Lubię ich słuchać, więc mnie mobilizują do dalszego działania, żeby znowu ich posłuchać
Jedna koniczynka jest ciut kanciata i kopnięta, ale... Ale moja i ze szczerego serca robiona i podarowana
Mam nadzieję, że w związku z tym szczęście będzie przynosić
A jedną nosi już mój mąż przy kluczykach od samochodu 
Rzeczywiście ciężko było szkło przy szlifierce utrzymać, ale jakoś poszło
I tak łatwiej, niż dłonie aniołka dla Moni - to dopiero było wyzwanie! 
Motyw Matki Boskiej pewnie nie raz się jeszcze przewinie w moich pracach, bo wdzięczny, a na Chrzest czy Komunię niemal idealny
A ten mi się bardzo pdoba w swojej prostej formie
No i coraz lepiej mi wychodzi, co nie jest bez znaczenia




)




Szlaczek na sukience dodaje mu uroku. Ale reszta też pięknie zrobiona. No i dobry pomysł z obdarowywaniem koniczynkami - na pewno przyniosą szczęście. 

Nowości