Tak, tak, wiem, dlaczego róża straciła łodyżkę.. Niestety zanim zdążyłam krzyknąć, żeby tam nie łapać, złapała i mi urwała... Ech... Teraz trza naprawić... O wzmacnianiu będę pamiętać jak już sama będę robić, dziękuję za podpowiedź.. Tu troszkę inaczej się robiło, bo na warsztatach, więc jak wszyscy... A mnie do głowy nie przyszło w sumie, żeby wzmocnić... A prowadzącym również, bo w sumie róża miała tło i była wpasowana w kwadrat, jako większa zawieszka.. A ja z tła zrezygnowałam i ciut ją przerobiłam... Co mam mieć jak inni

Kilka osób tez zrezygnowało z tła, ale przeważnie te, co już nie zdążyłyby go zrobić.. A ja się pochwalę, że szło mi nieźle i pierwsza skończyłam (a co - jak się chwalić, to na całego!

)