jedwabniki i jedwab

Wiklina papierowa, ręcznie robione mydełka i świeczuszki i JESZCE WIĘCEJ!!!

Moderatorzy: sasilla, elenuke, zebrzyca, Gagu, rozella

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez lid » Czw Mar 11, 2010 2:46 pm

no to jeszcze ja dorzucę coś od siebie ;)
jedwabniki uprawiane w Chinach wyglądają tak
Image
są dośc sporawe. Grubości małego szczupłego palca no i zdecydowanie dłuższe. Maja bardzo przyjemną w dotyku skórkę, jakby jedwabną i mięciutką
(a nie przepadam za robalami wszelkimi)

tak wygląda "wydobywanie" nici z kokonów na skalę przemysłową, choc jeszcze starymi metodami. Teraz ponoc wszystko bardziej jest unowocześnione
Image

Kokony są gotowane aby zabic owada. Trzeba to zrobic w odpowiednim momencie, bo inaczej zacznie się "wykluwac". Gdy jest do tego gotowy zaczyna
wydzielac rodzaj soku, który rozpuszcza nic. Taki kokon oczywiście do nieczego już się nie nadaje

nic nawinięta na ... nie wiem jak to się nazywa, ale powiedzmy na wrzeciono
Image

to, co widzicie w rękach tych dziewczych (w sumie jest ich 4) to jedwabny kokon rozciągnięty do takich rozmiarów
Image
Z czegoś takiego robi się kołdry. Tego się nie przeszywa, nie pikuje. Po prostu wsadza w rodzaj powłoki tak jak normalne kołdry z pierza i to wszystko.
Te nitki nie przesuwają się i nie kołtunia. Taka kołdra jest bardzo ciepła i leciutka jak piórko :) Zazwyczaj coś takiego robi się z dużych kokonów.
Dośc często jest tak, że 2 jedwabniki zapałają do siebie miłością ;) i razem budują jeden kokon. Wtedy jest oczywiście dużo większy.

Co do jedzenia jedwabników. Fakt jedzą, ale nie wszędzie. Chiny to ogromny kraj. W związku z tym nie ma jednolitej kuchni. O ile dobrze pamiętam jest to przysmak
części północno-zachodniej. W innych regionach kraju uważane jest to za coś odrażającego.
Ponoc jest to bardzo dobre, w smaku przypominające delikatne mięso drobiowe :)
Awatar użytkownika
lid
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1511
Dołączenie: Śro Wrz 24, 2008 7:57 am
Miejscowość: Szczecin
Medale: 1
 (1)

Reklama
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez Tobatka » Czw Mar 11, 2010 2:54 pm

O, w tych linkach ode mnie była właśnie ta maszyna i to rozciąganie kokona przez nakładanie go na coraz większe "formy" :)
Ładnie to opisałaś :)
Awatar użytkownika
Tobatka
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 3527
Dołączenie: Pią Sty 26, 2007 1:55 pm
Miejscowość: Tobatkowo :)

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez alveaenerle » Czw Mar 11, 2010 3:05 pm

Fascynujące jest to, że taki mały kokonik można rozciągnąć do takich rozmiarów - na filmie to fantastycznie wygląda!
Awatar użytkownika
alveaenerle
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 1349
Dołączenie: Czw Lip 17, 2008 2:37 pm
Miejscowość: Kalisz
Medale: 1
 (1)

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez lid » Czw Mar 11, 2010 3:06 pm

a właśnie, na filmie jest jeszcze haft jedwabnymi nicmi
Image
Image
Image
Taki nie zaduży obraz, powiedzmy wielkości trochę większej niż A3 wykonuje się ok 1 miesiąca szyjąc codziennie 7-8 h.
To jest tak zrobione, że trudno uwierzyc, że to haft
Awatar użytkownika
lid
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1511
Dołączenie: Śro Wrz 24, 2008 7:57 am
Miejscowość: Szczecin
Medale: 1
 (1)

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez Tobatka » Czw Mar 11, 2010 3:50 pm

Jak widziałam, jak te panie tym powietrzem tak pięknie haftowały, to oczu nie mogłam oderwać a szczęki z podłogi pozbierać...
Piękne są te obrazy haftowane jedwabiem!!! :)
Awatar użytkownika
Tobatka
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 3527
Dołączenie: Pią Sty 26, 2007 1:55 pm
Miejscowość: Tobatkowo :)

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez plastusia1 » Czw Mar 11, 2010 6:00 pm

W Chinach jada się wiele różnych robaków, więc gąsienica jedwabnika też się nie marnuje.
Poza tym takie robakowe stworki są bogate w proteiny... Ale z tego, co zrozumiałam, słuchający nie mieli ochoty skosztować :)
Awatar użytkownika
plastusia1
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 1031
Dołączenie: Pon Lip 28, 2008 8:02 pm
Miejscowość: 3miasto

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez eli » Czw Mar 11, 2010 6:52 pm

Lid ale fajnie wszystko przedstawiłaś...gdybym była w Chinach,to chyba bym umarła z głodu :D
eli
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 862
Dołączenie: Wto Sty 12, 2010 10:45 pm
Miejscowość: okolice Poznania

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez plastusia1 » Czw Mar 11, 2010 7:27 pm

Eli, nie jest tak źle. Kuchnia chińska jest bardzo bogata i uchodzi za jedna z najlepszych na świecie. Poza tym takie paskudztwa (oczywiście w naszym rozumieniu) to jedzą tylko w niektórych kantonach.
Awatar użytkownika
plastusia1
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 1031
Dołączenie: Pon Lip 28, 2008 8:02 pm
Miejscowość: 3miasto

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez mfcr » Czw Mar 11, 2010 7:39 pm

robienie tych jedwabnych kołder wygląda wprost nieprawdopodobnie. ciekawe jak wcześniej kokon jest przygotowywany do takiej akcji. pozbawiony kleju też przez gotowanie czy jakoś inaczej?

hafty też niezwykłe. zauważyłyście że wyglądają jakby przestrzenne były?

co do jedzenia to jestem raczej z tych otwartych na wszelkie dziwności ale robaczki to raczej w ostateczności. jeśli o kuchnię chińską chodzi to zawsze mi się przypomina przepis z jednej z moich książek na piersi wróble. :D
Awatar użytkownika
mfcr
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1759
Dołączenie: Wto Wrz 16, 2008 9:31 pm
Miejscowość: 3miasto
Medale: 4
 (2)  (1)  (1)

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez lid » Pią Mar 12, 2010 8:05 am

mfcr - początek obróbki jest podobny do tego jak przy przędzeniu, czyli robaczek ugotowany i wyciągnięty. Potem taki kokonik rozciąga się. I to jest pokazane na filmiku Tobatki - tam są takie jakby parabole. Dzięki temu, że jest mokry łatwo poddaje się rozciągnięciu. A gdy jest już takich rozmiarów, że 4 pary rąk mogą go złapać - jest rozciągany do wielkości kołdry. W sumie nie jest to jakaś strasznie ciężka praca, troszkę wysiłku trzeba włożyć, ale zdecydowanie na kobiece dłonie.
Jedno mnie w tej chwili ciekawi - ile kokonów trzeba, żeby zrobić kołdrę. To, co powstaje z jednego kokonu to cieniutka pajęczynka.

haft - na zdjęciu wygląda na przestrzenny, w rzeczywistości, gdy patrzysz ten efekt jest jeszcze bardziej spotęgowany.

co do jedzenia - o kuchni chińskiej mówi się, że jedzą wszystko co pływa poza statkami, wszystko co lata poza samolotami a ciągu dalszego dokładnie nie pamiętam, ale to było coś w stylu, że wszystko co się porusza po ziemi poza pociągami i samochodami ;)
Rzeczywiście jedzą wszystko, nic się nie marnuje, i potrafią to dobrze przygotować. Niestety to, co serwowane jest u nas jako kuchnia chińska niewiele ma wspólnego smakowo z prawdziwą kuchnią chińską, i to chyba bez względu na jej pochodzenie. Pewnie po części wynika to z tego, że u nas nie ma tylu rodzajów zielska, które oni mają. Ich warzywa są ciut inne niż nasze. No i kwestia przypraw, choć z tym coraz łatwiej :)
Awatar użytkownika
lid
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1511
Dołączenie: Śro Wrz 24, 2008 7:57 am
Miejscowość: Szczecin
Medale: 1
 (1)

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez rozella » Pią Mar 12, 2010 11:35 am

Lid z ogromnym zaciekawieniem przeczytałam i obejrzałam wszystko. Nie miałam o tym, mówiąc szczerze pojęcia.
W temacie jedzenia w Chinach, to mój małżonek miał okazję być w "lepszej" i "gorszej" części Chin. W tej biednej jedzenie w niczym nie przypomina "chińszczyzny" ktorą znamy. W tej "lepszej" części było juz nieco inne, ale mąż miał problem ze zjedzeniem. Wybrał danie bardziej europejskie. No bo wyobrażacie sobie ekskluzywny hotel, w nim restauracja, a gospodarze zapraszaja na koguta. Tzw. "specjalites". Wjeżdża na stoł ugotowany /na szczęście bez pierza/ kurak z głowa, dziobem i oczami plus grzebieniem. Okazuje się, ze to ratytas zarezerwowany dla najwazniejszej osoby. Totez ta osoba z lubością wyssała oczy i delektowała się wnętrznościami kuraka, leżacymi obok. Moj małzonek pomimo, ze szczupły, to wrocił jeszcze chudszy, szczęściem, nie był tam długo .
To prawda, wszystko co nie ucieka jest zjedzone. Kiedy pokonywali ogromne przestrzenie, z miasta do miasta, głównie, przez lasy, to co kawałek była budka wartownicza i musieli się zatrzymywac. Mojego męża zadziwiło to, ze nie było słychać odgłosu ptaków....
„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele, o dziele mówi mało, o laiku wiele..."

http://toitam.blogspot.com/[/color]
Awatar użytkownika
rozella
Craftlady moderatorka ;)
Craftlady moderatorka ;)
 
Posty: 6305
Dołączenie: Pią Sty 05, 2007 6:29 pm
Miejscowość: Poznań

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez lid » Pią Mar 12, 2010 2:48 pm

:) na szczęście nie widziałam takich "przysmaków", choć z drugiej strony to przecież serduszka, wątróbkę i żołądki drobiowe nie są nam obce.
A co do ptaków - to raczej podejrzewam tu działanie Mao. A dlaczego? Mao kiedyś sobie wymyślił, że ptaki roznoszą choroby, więc kazał ludziom wybić wszystkie ptaki. Posłuszny naród tak uczynił. W efekcie tego nastąpił wielki rozrost owadów, które właśnie straciły swojego głównego wroga. Co postanowił Mao? Wyciąć drzewa. Dlatego w miastach praktycznie nie ma starych drzew. To jest betonowisko. Posadzili trochę młodych przed olimpiadą, ale jeszcze duuuuużo wody upłynie, nim one będą duże i piękne.

Wracając jeszcze do Mao, on miał wiele "racjonalizatorskich" pomysłów. Ten z ptakami i drzewami to nic. Najgorszą rzeczą, jaką wymyślił było postawienie na rozwój przemysłu stalowego. Chciał zlikwidować ludność wiejską, która miała produkować dalej produkty rolne najprostszymi metodami oraz przemysłowe (np. stal). No ale skąd rolnicy wezną stal? Przetopią własne narzęcia. Więc powstały swoistego rodzaju "zawody" o to kto więcej. No bo przecież przed partią należy się wykazać. Ludzie zaczeli zbierać stalowe przedmiotynarzędzi rolniczych. Od tego już niedaleko do głody. Ok. 50 milionów ludzi przepłaciło to życiem......

No i jest jeszcze oczywiście "rewolucja kulturalna", która z kulturą nic nie miała wspólnego, no chyba, że tyle, że zniszczyła wiele bezcennych zabytków.....
Awatar użytkownika
lid
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1511
Dołączenie: Śro Wrz 24, 2008 7:57 am
Miejscowość: Szczecin
Medale: 1
 (1)

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez mfcr » Pią Mar 12, 2010 3:43 pm

w związku z jedwabiem znalazłam jeszcze na Wikipedii podział na ... to co poniżej :D

"Handlowe nazwy przędz i nici jedwabnych

* greża - jedwab naturalny w stanie surowym
* grenadyna - silnie skręcona przędza jedwabna
* filozela - nić jedwabna nieskręcana
* kordonek - skręcona nitka jedwabna (lub bawełniana)
* mulina - wielobarwna przędza do haftowania
* ondula - jedwabna przędza wątkowa
* organzyna - jedwabna przędza przeznaczona na osnowę
* szapa - czesankowa przędza jedwabna
* trama - luźno skręcona z kilku nitek greży przędza jedwabna

Handlowe nazwy tkanin jedwabnych

* brokat - ciężka tkanina - o wypukłym wzorze - najczęściej jedwabna i przetykana nicią złotą lub srebrną
* bureta - tkanina z wyczeski jedwabnej (odpadowej przędzy z jedwabiu naturalnego)
* faille - gruba tkanina jedwabna poprzecznie prążkowana
* floret
* fular - cienka, charakteryzująca się szczególną miękkością tkanina o splocie płóciennym, skośnym lub atłasowym używana głównie na krawaty i chustki
* glace - mieniąca się tkanina jedwabna, w której wątek i osnowa są różnokolorowe
* iluzja - delikatna, przezroczysta tkanina jedwabna
* kanaus - perska tkanina jedwabna
* krepa - pomarszczona, matowa tkanina (najczęściej jedwabna) z silnie skręconej przędzy
* lama - gładka, przetykana nitkami metalowymi tkanina, najczęściej jedwabna
* lampas - chińska tkanina jedwabna
* lewantyna - tkanina jedwabna o splocie skośnym
* liberty - jedwabny atłas o silnym połysku
* mora - tkanina, najczęściej jedwabna, o falisto mieniącym się deseniu
* muślin - lekka tkanina jedwabna wykonana bardzo luźno w splocie płóciennym
* panora - tkanina jedwabna
* pika - gęsta, prążkowana tkanina jedwabna
* pongé - bardzo lekka tkanina jedwabna o splocie płóciennym
* prunela - cienka, mocna tkanina jedwabna o splocie atłasowym
* sparking - błyszcząca tkanina z jedwabiu połączonego ze sztucznym włóknem
* szarmeza - bardzo cienka, miękka tkanina jedwabna
* tafta - bardzo gęsta, sztywna, szeleszcząca i połyskująca tkanina jedwabna
* trykotyna - gruba, miękka tkanina jedwabna"



oraz kilka fajnych obrazków.

POWIEKSZ
POWIEKSZ
POWIEKSZ
POWIEKSZ
POWIEKSZ
POWIEKSZ
POWIEKSZ
Awatar użytkownika
mfcr
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1759
Dołączenie: Wto Wrz 16, 2008 9:31 pm
Miejscowość: 3miasto
Medale: 4
 (2)  (1)  (1)

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez eli » Pią Mar 12, 2010 7:11 pm

Plastusiu jestem tradycjonalistką w kuchni i wszędzie bym się doszukiwała dziwactw z ich strony...także doskonale rozumiem męża Rozelli

Mfcr ale dużo tych określeń,nigdy tego aż tak nie śledziłam...a swoją drogą wszystko jak na tacy do krzyżówek hihihi ;)

Lid -z Mao to prawdziwy tyran ...i do tego ta jego czerwona książeczka z jego złotymi myślami,którą każdy musiał nosić przy sobie...masakra :ninja2:
eli
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 862
Dołączenie: Wto Sty 12, 2010 10:45 pm
Miejscowość: okolice Poznania

Re: jedwabniki i jedwab

Postprzez lid » Sob Mar 13, 2010 7:11 am

mfcr nawet nie wiedziałam, że jedwab aż w tylu odmianach występuje, szok
Awatar użytkownika
lid
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1511
Dołączenie: Śro Wrz 24, 2008 7:57 am
Miejscowość: Szczecin
Medale: 1
 (1)

PoprzedniaNastępna

Powróć do Pleć mydl woskuj - i wszystkie inne rękodzieła

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość