Aneta, uważaj, będę się mądrzyć

Odpowiadam Ci na pytania zadane w moim wątku

Kalka 160g jest kalką nie za grubą i nie za cienką. Dobrze się na niej robi osobie początkującej, bo nie trzeba dużo siły, ale też nie pęka od razu - wyczujesz ją łatwo.
Podkładka do cieniowania - świetnie sprawdzają się okładki kalendarzy, takie w skóropodobnej oprawie, twardsze, lekko uginające się (mają cieniutką gąbeczkę pod spodem.
Podkładka do perforowania - jakaś twardsza gąbka, której nie będzie Ci żal, jak potraktujesz igłami. Dobrze by było, żeby nie uginała się za łatwo, ale igła w nią dobrze wchodziła.
Igła do perforowania.
Dłutko kulkowe do wytłaczania i cieniowania.
Biały pisak lub kredka (chyba, że masz wprawę w posługiwaniu się piórkiem i tuszem).
Wzory cieniujesz i perforujesz wedle własnego upodobania. Nie musisz się trzymać podanej propozycji, pomysłu. Z reguły są opisane, a jak nabierzesz wprawy, to po schemacie już będziesz wiedziała, co jest do wycieniowania, co do wydziurkowania, co do wycięcia.
Rysujemy na prawej stronie, cieniujemy i wytłaczamy na lewej stronie, perforujemy na prawej stronie - to taka ogólna zasada, ale od niej też są odstępstwa (jeśli np. w celach dekoracyjnych chcemy mieć "leje" od dziurek na prawej stronie, to wtedy dziurę robimy od lewej).
Kolorujemy na prawej lub lewej w zależności, jaki efekt chcemy uzyskać (od lewej jest kolor subtelniejszy, bo rozmyty, na prawej wyraźniejszy).
Wystarczy odrobinka koloru nałożona bezpośrednio kredką lub pędzelkiem i odrobina wody (dla kredek akwarelowych) lub terpentyny (dla pasteli olejnych) do roztarcia - np na patyczku do uszu.
Wzorów w necie od groma i ciut ciut
