przez Bergamotka » Pon Lip 09, 2007 10:04 am
agahia, ty też po rycerzowaniu?
ja przy krajkach używałam bartka (tak na no mówiliśmy) zrobionego z patyczków po lodach. wyglądał dokładnie jak ten z wikipedii. w każdym patyczku na środku była wypalona dziurka.
- nitki wełny przechodziły przez przerwy miedzy patyczkami oraz przez dziurki
- nitki trzeba z dwóch stron do czegoś przymocować (z tym właśnie mam problem,bo krzesła się przesuwają, kaloryfer za nisko, ech..) tak,żeby były naciągnięte
- do jednego mocowania przyczepiamy mały kłębek wełny, który będzie przewlekany raz w jedną raz w druga stronę
- ja nie kręciłam bartkiem tylko raz zsuwałam go na dół (wówczas nitki z przerw między patyczkami znajdowały sie na górze) - przewlekałam kłębek, drugi raz przesuwałam go do góry (nitki w przerwach na dole) - przewlekałam kłębek; i tak na zmianę - góra dół
- nitki w dziurkach zostają tak jakby cały czas w tym samym miejscu czyli kłębek przechodzi między tymi nitkami a nitkami w przerwach (które są raz na górze, raz na dole
- nitkę z kłębka po przejściu na drugą stronę naciąga się, ale nie za mocno bo krajka będzie miała krzywe brzegi
jest jeszcze inny sposób - właśnie ten z tabliczkami (kwadraty z dziurkami w czterech rogach), np. czterema (jedna z drugą) i przy tym sposobie się kręci o 45 stopni,ale ja nigdy tak nie próbowałam,więc nie znam szczegółów. wzory wychodzą inne - bardziej skomplikowane
jak zrobię zdjęcie mojego bartka to zapodam