Namoczony papier kładę na koszulkę na dokumenty. Smaruję klejem (oczywiście po lewej stronie) i to wszystko przykładam w odpowiednie miejsce na przedmiocie. Przykleja się równiutko i bez zmarszczek, bez naciągania.Bardzo lubię ten sposób.
Forum Rękodzieło, decoupage, szydełkiem, filcowanie, na drutach, craft, sutasz, biżuteria, ręcznie, DIY, tutorial, reklama
Moderatorzy: sasilla, elenuke, zebrzyca, Gagu
Namoczony papier kładę na koszulkę na dokumenty. Smaruję klejem (oczywiście po lewej stronie) i to wszystko przykładam w odpowiednie miejsce na przedmiocie. Przykleja się równiutko i bez zmarszczek, bez naciągania.



Ale jakoś to jeszcze wyglądało...

i zrobiła sobie herbatę lub napiła się drinka 

Ale na razie sobie odpocznij 

bo zbliżenie zbyt duże.
- to z pewnością wina pędzla - używaj nylonowego- jest miękki i elastyczny.



może nie jest to zbyt profesjonalne bo nieraz zrobią się zmarszczki ale jak już dziewczyny pisały wcześniej na serwetce jest to nieuniknione a kilka operacji za pomocą papieru ściernego na pewno pomoże 




lakierem) skończyła się górami i dolinami jeszcze gorszymi niż u malam.
ale dlaczego? bo jest gęściejszy?
Na farbkę lub lakier białe też wyszło nieźle. I purchle i zagniotki bardzo ładnie wyciskały się bezpośrednio przez folię po przejechaniu palcem. A wydzierane motywy łatwiej wtapiały się w lakier, niż wycinane




), bo nie moczę ich w miseczce, tylko spryskuję "psikaczem" leżące na folijce (oczywiście prawą stroną do dołu), tam się marszczą, więc delikatnie je rozprostowywuję(
), kładę na nie suchy papierowy ręczniczek i odciskam nadmiar wody.



Powróć do Wszystko o technice decoupage
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość