Szkółka - błędy i doświadczenia

Moderatorzy: sasilla, elenuke, zebrzyca, Gagu

Re: Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez ambart » Śro Sty 21, 2009 9:15 pm

Jak tak rozmawiamy o decu, to może jeszcze dodam jeszcze jeden sposób na niemarszczenie. To nie mój wynalazek. Też się dowiedziałam od innych decupażystek ;) Namoczony papier kładę na koszulkę na dokumenty. Smaruję klejem (oczywiście po lewej stronie) i to wszystko przykładam w odpowiednie miejsce na przedmiocie. Przykleja się równiutko i bez zmarszczek, bez naciągania.
Bardzo lubię ten sposób.
Awatar użytkownika
ambart
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 277
Dołączenie: Czw Sty 01, 2009 6:37 pm
Miejscowość: Opole

Reklama
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 

Re: Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez malam » Sob Sty 24, 2009 12:00 am

Jedno pytanko mam: Poradźcie proszę, jak nakładać klej, żeby serwetki się nie rwały? Wyczytałam, żeby nie szczędzić kleju - tak też uczyniłam... Ale kiedy dociskam, one najzwyczajniej mi się rwą, albo odchodzą od powierzchni. A nie robię tego mocno, raczej właśnie delikatnie... Muszę jeszcze poczytać o tym... :slucham:

A oto scenariusz jak naklejałam motyw jarzębiny:
1) posmarowałam komódkę klejem
2) delikatnie położyłam motyw
3) deilikatnie dociskałam od środka do zewnątrz
4) na wierzch nałożyłam dodatkową warstwę kleju

Nie używałam siły... Może to jest mój błąd?
Awatar użytkownika
malam
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 376
Dołączenie: Pon Sty 19, 2009 6:57 pm

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez Gagu » Sob Sty 24, 2009 10:52 am

połóż SUCHĄ serwetkę na SUCHE podłoże i dopiero na serwetkę klej - od środka ku brzegom, dość szybko , wygłaskując na brzegi powstające zmarszczki.
tu http://www.craftladies.org/post37979.html#p37979 jest pokazane klejenie serwetki
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4316
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

Re: Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez malam » Sob Sty 24, 2009 12:51 pm

Gagu, wielkie dzięki. Jak tylko zakończę pracę pokażę Wam, żebyście skomentowały. Mam nadzieję, że przy lakierowaniu motyw mi nie odpadnie.
Awatar użytkownika
malam
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 376
Dołączenie: Pon Sty 19, 2009 6:57 pm

Re: Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez malam » Nie Sty 25, 2009 9:47 pm

Kochane, ratujcie :help:
Ja chyba się nie nadaję do decoupage, buuuuuuuu....

Jak nakładałam klej i potem serwetkę, to serwetka potrafiła się przerwać :( Ale jakoś to jeszcze wyglądało...
Teraz postąpiłam zgodnie ze wskazówką Gagu i... same zobaczcie. Co ja mam teraz z tym zrobić???

Krok po kroku co robiłam i czego użyłam:
1) Farba podkładowa dulux
2) po wyschnięciu serwetka na suchą powierzchnię
3) klej nakładałam paluchem (pędzlem serwetka chciała się rwać!) --> klej do decoupage colla w dużej ilości
4) niestety nie mam fizeliny, więc nie mogłam 'zawałkować' jak Gagu, ale dociskałam paluszkiem od środka do zewnątrz

Czy ja to jeszcze uratuję??? Co dalej mam zrobić? Poradźcie błagam...

Image

Więcej szczegółowych zdjęć wkleiłam na swoją stronkę: http://www.alinaslusarczyk.com/index.php?cat=6
Awatar użytkownika
malam
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 376
Dołączenie: Pon Sty 19, 2009 6:57 pm

Re: Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez ambart » Nie Sty 25, 2009 10:14 pm

Zostawiłabym to :) i zrobiła sobie herbatę lub napiła się drinka :)
Delikatnie oderwałabym paznokciem to, co się naderwało (w tym koszyczku). Polakierowałabym to 2-3 razy. Przeszlifowała papierem. Znowu 2-3 warstwy lakieru. I papier. I tak jeszcze kilka razy. Zniknęłyby wybrzuszenia na zmarszczkach. A to w koszyczku bym domalowała :)
Każda z nas ma swój sposób przyklejania serwetek. Mam dość elastyczny pędzel. Jak już przykleję, to moczę palec w kleju. Delikatnie moczę, a nie tak, aby obciekał. Potem tym palcem DELIKATNIE masuję serwetkę. Już pisałam o kleju, który używam. To klej do wycinanek na tkaninie. Jest doskonały. Poprzednim razem miałam taki do decu i dość często robiło mi się takie badziewie.
Pamiętaj, że najważniejsze to nabyć praktyki. Ćwiczenie czyni mistrza :) Ale na razie sobie odpocznij ;)
Awatar użytkownika
ambart
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 277
Dołączenie: Czw Sty 01, 2009 6:37 pm
Miejscowość: Opole

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez Gagu » Nie Sty 25, 2009 10:35 pm

malam - niestety nie widzę co się nie udało :( bo zbliżenie zbyt duże.
Nie wiem dlaczego rwa Ci się serwetki przy klejeniu pędzlem :( - to z pewnością wina pędzla - używaj nylonowego- jest miękki i elastyczny.
co do kleju - jeśli używałaś Colla per decoupage Stamperii - to rzeczywiście mogło być trudno - mnie sie ten klej nie sprawdza do serwetek - ale są tacy, którzy tylko na tym kleju "jada" :)

niegdy nie unikniesz drobnych zmarszczek - serwetki tak się leją - wszystko znika po kilkukrotnym lakierowaniu i traktowaniu z lekka papierem ściernym - nie za mocno niezbyt grubym :)
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4316
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez bee » Nie Sty 25, 2009 11:32 pm

ja raczej nie używałabym do wygładzania palca. Mnie zawsze rwały się serwetki w ten sposób. I klej zwykły colla speziale nie nie jest dobry do serwetek, o czym juz pisała Gagu. Kleje do serwetek nadaja im taką jakby gumowaną powierzchnię,. dzieki temu serwetka sie nie rwie i jest elastyczna.
Na siłę ni eratowałabym tego, tylko przetarła porządnie papierem ściernym, aby zetrzeć wszytsko i jeszce raz od początku.
Awatar użytkownika
bee
Goszcząca lady ;)
Goszcząca lady ;)
 
Posty: 44
Dołączenie: Pią Sty 09, 2009 7:26 pm

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez Vierrna » Nie Sty 25, 2009 11:54 pm

Ja takie wypukłości (pęcherzyki) na serwetce wyrównuję paznokciem kiedy klej odrobinę przeschnie :) może nie jest to zbyt profesjonalne bo nieraz zrobią się zmarszczki ale jak już dziewczyny pisały wcześniej na serwetce jest to nieuniknione a kilka operacji za pomocą papieru ściernego na pewno pomoże ;)
Awatar użytkownika
Vierrna
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 361
Dołączenie: Czw Kwi 03, 2008 6:22 am

Re: Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez malam » Pon Sty 26, 2009 6:41 pm

Dziewczyny, wielkie dzięki! Spanikowałam... Dalej będę dzielnie walczyła, a efekt końcowy z pewnością pokażę. Zakochałam się w decoupage'u i nie poddam się tak łatwo! Dobrze, że tu trafiłam. Fajnie, że dzielicie się swoimi uwagami. To bardzo cenne. Żałuję, że nie 'zasługuję' jeszcze na szkółkę Gagu ;)
Awatar użytkownika
malam
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 376
Dołączenie: Pon Sty 19, 2009 6:57 pm

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez lupus » Wto Sty 27, 2009 2:01 pm

Ja jak nałożę trochę kleju na serwetkę i już dobrze nasiąknie i się przyklei to rozprowadzam go jeszcze palcem co pomaga w "wypuszczeniu" powietrza spod chusteczki.
Awatar użytkownika
lupus
Craftmen ;)
Craftmen ;)
 
Posty: 152
Dołączenie: Sob Sty 03, 2009 12:39 pm
Miejscowość: Elbląg/Olsztyn

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez mertek » Śro Lut 04, 2009 10:36 pm

Im więcej czytam, tym mniej mam odwagi...
Ale wzięłam, co miałam pod ręką i zaczęłam eksperymentować.
Jakieś resztki boazerii, lakier półmat domalux (po lakierowaniu jakichś mebli) zieloną farbkę duluxa (po malowaniu łóżeczka mojej małej Żabie), jakieś pędzle, zmywaki i oczywiście serwetki...
Gagu mnie zabije za profanację: z braku kleju zaczęłam kleić na lakier... namaczając serwetki na folijce, bo pierwsza próba przyłożena serwetki na suche podłoże i pokrycia klejem ( :oops: lakierem) skończyła się górami i dolinami jeszcze gorszymi niż u malam.
Gagu dlaczego serwetek się nie moczy? I przypuszczam, że klej jest lepszy niż lakier :oops: ale dlaczego? bo jest gęściejszy?
Na surowe drewno białe elementy niestety dawały efekt "suchej serwetki", mimo, że były namoczone i nie żałowałam lakieru, ale ciemne wychodziły zachęcająco. 8-) Na farbkę lub lakier białe też wyszło nieźle. I purchle i zagniotki bardzo ładnie wyciskały się bezpośrednio przez folię po przejechaniu palcem. A wydzierane motywy łatwiej wtapiały się w lakier, niż wycinane :acute:
Farbką dużo lepiej malowało mi się gąbeczką niż pędzlem, to po prostu super pomysł z tymi zmywakami!!! Zero smug, ładna powierzchnia po 2 warstwach.
Czy zawsze szlifujecie farbę przed przyklejeniem motywu? Czy tylko wtedy, jak są jakieś kłopoty?
Tyle z próbek. Dziś listonosz dowiózł serwetki, nabyłam drewniane pudełko, tylko kleju nadal nie mam. No i strach mnie obleciał..... :BLLL:
mertek
Goszcząca lady ;)
Goszcząca lady ;)
 
Posty: 36
Dołączenie: Pią Sty 30, 2009 1:31 pm

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez Gagu » Czw Lut 05, 2009 8:33 am

klejenie na lakier - popieram - nie powinno być problemów - Twoje wyniknęły raczej z małej praktyki. Polecam kleje - nie rozcieńczone wikole ( choć sa ich gorący zwolennicy) - bo właśnie jest w nich mniej wody, której serwetki nie lubią
Co do marszczenia serwetek - no pomyślcie same - one przecież sa do tego żeby chłonąc maksymalnie wodę - to ich funkcja , do tego są produkowane - dlatego włókna serwetki sa takie aby zwiększyć jej higroskopijność. Nam to akurat przeszkadza - serwetka będzie się marszczyć i już. Są oczywiście serwetki produkowane specjalnie do decou - np. Stamperyjne - one nie sa chłonne - są jakby bardzo, bardzo cieniutkim papierem - nie wiem jak to napisać, ale to od razu widać, ze są mniej "pluszowe", bardziej śliskie i zwarte.
Jeśli wstępnie zmoczysz serwetkę - nic z niej nie zostanie - rozpaćka się i już.
Pamiętaj naklejamy tylko jedną - tę kolorową warstwę serwetki.
Co do białych plam wokół motywu surowe drewno chłonie wodę bardzo szybko - i myślę, że lakier/klej poszedł "w drewno" zamiast nasączać i przyklejać serwetkę - radą jest wstępne polakierowanie drewna i przeszlifowanie go, a dopiero po tym klejenie motywów. Klej/lakier zagruntuje powierzchnię.

Po farbie szlifuję jak sa jakieś kłopoty ;)
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4316
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez mertek » Czw Lut 05, 2009 11:52 am

Serwetki mi się nie rozpaćkowywują (ale słówko mi wyszło :D ), bo nie moczę ich w miseczce, tylko spryskuję "psikaczem" leżące na folijce (oczywiście prawą stroną do dołu), tam się marszczą, więc delikatnie je rozprostowywuję( :D ), kładę na nie suchy papierowy ręczniczek i odciskam nadmiar wody.

A potem to już na deseczkę posmarowaną "klejem". Nic mi się nie porwało, tylko przesunąć to już się tego w żadnym wypadu nie da, więc trzeba dobrze celować 8-)

Czy to dobra technika? Czy obowiązuje zasada, że wszystkie chwyty dozwolone, byle dawały zamierzony efekt? Bo ten wyszedł dość zadowalający...

Załączyłabym zdjęcie którejś próbki, ale nie mam pojęcia, jak to zrobić :oops:
mertek
Goszcząca lady ;)
Goszcząca lady ;)
 
Posty: 36
Dołączenie: Pią Sty 30, 2009 1:31 pm

Szkółka - błędy i doświadczenia

Postprzez Gagu » Czw Lut 05, 2009 1:21 pm

rób tak jak Ci wygodniej :)
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4316
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

PoprzedniaNastępna

Powróć do Wszystko o technice decoupage

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość