Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 27 Maj 2008 Posty: 351 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 2 Październik 2008, 07:17
To i ja, choć moje się nie umywają do Waszych...
Wszystkie są piękne, zgrabne i takie kolorowe
Spod mojej ręki wyszły dwie maluskie torebeczki, pierwsza na kostki do gry, druga jako etui na klucze. Szyte ręcznie, bo nie mam maszyny. Obie maja podszewki.
Zielona jest z pociętej poliestrowej apaszki...
Tę uszyłam z jedwabiu typu szantung i ma kółeczko w środku, żeby zaczepić klucze, coby nie wypadały.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Oiran 2 Październik 2008, 07:37, w całości zmieniany 1 raz
MKatarynka Początkująca Craftlady ;) Patchwork z Ochojna
jantar, ta brązowa torba jest wręcz zjawiskowa! Dech mi zaparło! I takie "jantarowe" kolory. Cudo!!!
Możesz się przyznać z czego ją szyłaś? O gatunek materiału mi chodzi. Poza tym bardzo chętnie zobaczyłabym (choć z grubsza) jaki miałaś wykrój na tę torbę bo kształt mi sie okrutnie nrawi
Glimmer, Twoje torby bardzo pomysłowe. Najbardziej podobaja mi sie nazwy Najpiekniejsza dla mnie to "Hypnose", choć nie lubie takiego zestawienia kolorów, to tutaj bardzo mi się podobają te pasy przymarszczone (chyba) na górze. Świetny pomysł!
MKatarynka Początkująca Craftlady ;) Patchwork z Ochojna
Oiran, śliczniusie te malusie torebeczki! a jakie praktyczne!
Podziwiam, że byłaś w stanie je szyć ręcznie. Szczególnie w kwestii wszycia zamka Używasz naparstka?
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 27 Maj 2008 Posty: 351 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 2 Październik 2008, 07:33
MKatarynka, dzięki
Nie, nie używam naparstka -czego szybko pożałowałam, ale naparstek ogranicza mi ruchomość palców i wtedy krzywo szyję. Zresztą wszystkie i tak pogubiłam juz dawno
Orian - zawsze będę podziwiała ręczne szycie więc i dla Twoich torebeczek jestem pełna uznania. Fajne przeznaczenie znalazłaś dla tych maleństw. Doskonały pomysł na upominek lub na zapakowanie drobnego upominku
MKatarynko - wykrój robiłam sama (dziś wiem jakie błędy popełniłam), prostokąt z zaokrąglonymi dolnymi rogami, od góry wycięte V ze spłaszczonym dołem, uszyta jest z grubej, czarnej i połyskliwej podszewki (taka sama w środku), a "jantarowości" są ze skrzętnie poprutego krawata. Wypustki są koloru starego złota.
Glimmer - najgorsze masz za sobą (najtrudniej się odważyć). Brawo za nazwy. Bardzo podoba mi się czarno biała
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 27 Maj 2008 Posty: 351 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 2 Październik 2008, 11:41
jantar, to z Twoich ust ogromny komplement - podziwiam Twoje prace, zawsze chciałam sie nauczyć szyć torebki, ale na razie na tyle starczyło mi czasu i odwagi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum