zaraz dorzucę jeszcze kilka zdjęć. Normalnie żal mi - ale od lipca jestem bez wypłaty. Pierwszą dostanę chyba dopiero w listopadzie - pewno coś z 600 złotych (super), wiec chyba zacznę się wyprzedawać. Pewno powystawiam jakieś gadżety po dzieciakach - nosidełka, foteliki rowerowe itp. Kurde... jak pech to pech... Ale nic to - są tacy, co maja jeszcze gorzej. Np. 12 dzieci, męża alkoholika i 160 zł na cały miesiąc utrzymania takiego stada. Chociaż muszę przyznać, że sama się dziwie, ze jeszcze się nie poryczałam... Zastanawiam się, czy aby nie ukatrupić Krzysztofa. Kilka razy dziennie przebiega mi drogę. Zawsze byłam dumna, że jest czarno-czarny a nie czarno-brązowy. Chyba jednak swój limit uodpornienia na Ph przynoszonego przez czarnego kota wykorzystałam. ehhhhhh....
o... ja tu sobie w klawiaturkę z partyzanta cichutko stuk, stuk ( dzieciaki na swoim 2-u osobowym materacu kombinują jakby mi tu jeszcze życie uprzykrzyć )a tu międzyczasie fotki się załadowały....
Rooda, ten majowy. Tyle tylko, ze cały czas na stercie nowych rzeczy leżał. I tak go nie nosiłam, wiec postanowiłam, ze puszczę w świat (chociaż tak prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia jak mi to wyjdzie, bo ja jestem niestety "komunista" - czyli każdemu wg. potrzeb. Jak zaczyna się rozmowa o kasie, to zaraz się pocę. Dupa ze mnie a nie biznesmen).
Wstawiam foty - ku pamięci
lakukaracza, - dech mi zaparło w piersi mej niewielkiej! Cudne torebki!!! Weź no jakąś bardziej obrotną koleżankę pod pachę i przejdźcie się przez miasto do różnych galeryjek i sklepików. Z takim talentem dziewczyno to Ty nie czekaj na wypłatę!!Się zepnij!Zrób!Sprzedaj!Zarabiaj! W Krakówku głupie kulki filcowe na zyłce stoja po 45zeta!!A za takie dzieła w postaci torebek to ja nie chcę wiedzieć ile, ale tanio się nie ceń!
Wykonać!!! Zameldować o efektach!!
..No
muszę powiedzieć w sumie.... wow
to jest już dzieło sztuki...
a co do trudnej sytuacji życiowej to zgdadzam się z lejdik, za takie cuda możjna niesamowite pieniądze skosić
Lakukaracza ta z pawiem Cudna, ładna kompozycja, kolorystyka, koraliki podkreślają urodę pawia a wypukłości to "kropka na i" w całym odbiorze. Myslę, ze idealna na takie chłodne dni paw=wspomnienie lata, kolorów a filc=ciepełko, którego tak pragnę.
Druga torebka, tez bardzo ładna, slicznie wygląda bukiecik kwaitów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum