Aaaaaaaaaa, rozuuumiem! Dzięki Kasieńko za oświecenie. Teraz to dla mnie jasne i logiczne. I to dlatego, im dłużej się wkłuwa igłę, tym twardszy robi się kształt, który się robi. No taaak Dzięki serdeczne.
Hej jak myslicie jak ona to robi
zobaczcie na stronke tam jest stworek wiekszy niz butelka chyba filcowany igeielkami.. i prawdopodobnie pusty od wewnatrz, nieprawdaz?
Jak dziewczyny myslicie?
http://sammallammas.temp.neutech.fi/index.php?k=6
z moskwy - robia takie koronkowe materie
szukalam na zachodnich stronach i mysle ze onie maja specjalny embellisher (duzy ) i robia to na takim papierze tkanininie ktory wlozony do wody sie rozpuszcza
Kasia
Killarney, jezeli chodzi o tego liska czy też kotka, to stawiam na mieszaną technikę. Wydaje mi się, ze "tułów" ufilcowany jest na mokro. Głowka oczywiscie na sucho igielkami i dofilcowana do korpusu. Istnieje także mozliwość, ze ktoś wykonał tą iście benedyktyńska robote i ufilcował całość igiełkami. Wowczas to filcowal spory kawał tkaniny, którą nastepnie złozył i połączył ze sobą. Powstał jakby stożek, wewnątrz bez wypełnienia
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Kozocka, wręcz obłędne!!!
KILLARNEY1, powaliły mnie na kolana te niezwykłe torebki z tej Yagi...
no wlasnie sie zastanawiam jak ta tkanina z nici jest robiona
na pewno za pomoca igiel
ale jak sie to robi zwyklymi igielkami te nici sie zbrylaja i projekt nie ma takiej przestrzennosci jak u Jaga.
kozocka chyba wie ale jest w tym wzgledzie bardzo tajemnicza.
Aha ja mam taki szalik tobiony igla z benettona (taki styl jak jaga) z zeszlorocznej kolekcji i tam jak sie dobrze przyjrze to widze slady igiel...
W Turcji robia dywany tradycyjna metoda
jezeli pliszecie w you tube the feltmaker oto co sir pojawi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum