Zafilcowanie iglą szwu to świetny pomysł:) Chociaż na "guziku" Twojej fioletowej torebki widać miejsce przyszycia i wygląda to ładnie. Co do filcowania na mokro to próbowałam cierpliwie, parę kulek mi wyszło, wiekszość nie. Wydawało mi się, że to zależy od tego jak wygląda wstępna kulka i dlatego nowa nadzieja wstąpiła we mnie po obejrzeniu tego niemieckiego filmiku, gdzie kobieta robi kulkę na folii - widać, że kulka jest na początku byle jaka i się rozłazi, a jednak na koniec otrzymujemy piękną kulę. Też mi z tego nic nie wyszło. I nigdy nie używałam zimnej wody. Dlatego wolę igłami, bo kulka wychodzi za każdym razem bez ryzyka. Choć oczywście jest to dużo wolniejszy proces. Summa summarum, chciałabym się nauczyć na mokro, ale nie mam dostępu do kursów ani pokazów wiec na razie zostanę przy metodzie suchej...
Violet, mnie nie zależało na maskowaniu szwu, celowo użyłam fioletowych nici przy doszywaniu, aby kulka wyglądała jak guzik. Bez kursu możesz spróbować na mokro. WYstarczy, ze bardzo dokładnie prześledzisz porady których tutaj jest bez liku. WIększość osób nie posiada żadnego kursu, a filcują aż miło Jeżeli jesteś z okolic Poznania to są tutaj pokazy bezpłatne, oraz kursy polecam .
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Domyślam się, że Ci nie zależało na maskowaniu. Chodzi mi o to, że czasami można wykorzystać szew jako ozdobę. Nawiasem mówiąc, fioletowa torebka bardzo mi się podoba, jak również ten żółtozielonobiały kwiat - wspaniały!
Wiek: 28 Dołączyła: 08 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: Warszawa/Poznań
Ordery: Brak
Wysłany: 22 Czerwiec 2007, 13:14
Kochane filcówny - pisałam już to kiedyś w kwesti kulek. Moja metoda jeszcze ani razu mnie nie zawiodła - wyrywam kilka kłaczków na kulke - formuje ją wstępnie w dloniach - potem filcuje na mokro. Wychodzi zazwyczaj nierówna z guzami , okropna . Po wypłukaniu zimną wodą i odciśnięciu biore jeszcze z dwa, jedem kłaczek i dofilcowuje na tą pokrzywioną kuleczkę - wychodzi po tym zabiegu PIEKNA i RÓWNIUTKA polecam!
Pomogła: 5 razy Wiek: 26 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1551 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 22 Czerwiec 2007, 13:53
Albo najpierw leciutko sformować kulkę igiełkami - tak aby kształt był i dobić ją na mokro - w 100% wychodzi ładna i naprawdę twarda kulka - aby zrobić taką igiełkami trzeba porządnie się namęczyć - a i ukłucia są widoczne
Dziewczyny jesli macie problemy z uformowaniem kulki na samym poczatku to polecam oderwac kawalek czesanki i zrobic na nim pentelke, potem zwinac najpierw jeden koniec potem drugi mozliwe jak najciasniej i do wody....kulamy na poczatku bardzo leciutko tylko tak zeby sie kulalo dopiero za kazdym nastepnym zamoczeniem w wodzie coraz mocniej. Woda nie musi byc wrzaca, wystarczy goraca z kranu.
Skoro mówicie, że się da, to ja jeszcze spróbuje:) Bo jednak metoda sucha jest czasochłonna. I dlaczego te igły tak strasznie kłuja?:) Ale muszę powiedzieć, żę mnie się chyba bardziej podoba wykonończenie kulki robionej igłami, takie chropowate. Nieważne. Oto moje pierwsze filcowe dokonania:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum