Dziewczyny, pytanie laika: przejrzałam wątek od początku. Tam jest taki wzór na piękną, filcowaną torebkę z pralki Nie wiem, czy dobrze rozumiem: idę do sklepu, kupuję gotową wełnę, robię torebkę i wrzucam do pralki, tak? Czy to koniecznie musi być wełna, czy może być z domieszką czegoś?
_________________ Jak kochać - to księcia, jak kraść - to miliony...
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1417 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Lipiec 2007, 13:56
Zamiast wełny możesz kupić w ciucholandzie wełniany sweter, pociąć go, pozszywać i wrzucić do pralki, albo wrzucić, sfilcować i dopiero ciąć i szyć. Zobacz tu jak to zrobiła Frajda: http://www.craftladies.or...rajdy-vt447.htm
23zł za 100g to jednak dość dużo. ale jeśli są różne kolory to się nie zastanawiaj - wbrew pozorom dość trudno jest kupić włóczke 100%wełny. a jeszcze żeby ładna była... bardzo trudno
_________________ pozdrawiam - iza
mój SEGREGATOR || zapraszam do dzianinowego Foto Forum || kropki nad i
-----------------------
Uwaga, wkrótce przenosiny serwera!Poczytaj o zasadach wklejania zdjęć tak, by ich nie stracić z oczu
Dziś nastąpił ten wielki dzień i zabrałam się za stworzenie torby, racej torebeczki... Efektem są na razie dwa kawałki czarnego filcu suszące się na suszarce, ale to już więcej niż połowa jestesm strasznie wrażliwa na zapachy i dobiła mnie meiszanka zapachu mydlin i octu a o smrodzie mokrej matki bambusowej (?) kupionej w IKEI to już nie wspomnę. Na razie czekam niecierpliwie nna wyschnięcie, potem pozszywam, przyfilcuję fioletowe loki z wełny i jak zdobędę coś do robienia zdjęc, to wkleję:)
nie, ale mnie uczyli, żeby wypłukać z mydlin w wodzie z octem (albo jakims innym kwasie)... jak sie wrzuci takie zmydlone kulki np. to tak syczy w tym occie
Kasieńko - octu można, lecz nie trzeba dodać do płukania,które także nie jest niezbędne. Dolewania octu stosuje sie przy płukaniu w zimnej wodzie, służy ono temu aby farbowana wełna tudzież tkanina, nie farbowała czy tez mówiąc potocznym językiem, nie puszczała koloru. Niektórzy twierdzą, ze ocet utrwala barwnik. Może i maja rację. Jednak napewno nie dolewa sie go do ciepłych mydlin podczas filcowania
doczytałam co odpisałaś, ocet dolewa się w minimalnej ilości tylko dla zakwaszenia wody.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
ja używam zimnej wody z octem. Faktycznie kwas powoduje, że mydło (zasada) przestaje działać na włóczkę. dzięki temu wytwory są trwalsze i nie niszczą się, mniej się mechacą i nie zmieniają kształtu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum