Hobby: sztuka, dłubanie, etc. :) Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 28 Gru 2007 Posty: 554 Skąd: Mysłowice/Pilica
Ordery: Brak
Wysłany: 19 Styczeń 2008, 23:29 Decu akcesoria- czyli czego używamy
Nie wiem, jak Wy, ale ja preferuję przedpotopowe metody zaopatrzania się, czyli ja- lada- sprzedawca.
Gdybyście znały jakieś fajne źródła zaopatrzenia w pobliżu Katowic- piszcie.
Wogóle myślę, że fajnie byłoby rozwinąć ten wątek ogólnie.
Pozdrawiam
Spinka - regulamin, regulamin - nie podajemy adresów sklepów, nie reklamujemy żadnej działalności gospodarczej oprócz tej zamieszczonej w bannerach na dole strony.
Hobby: sztuka, dłubanie, etc. :) Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 28 Gru 2007 Posty: 554 Skąd: Mysłowice/Pilica
Ordery: Brak
Wysłany: 20 Styczeń 2008, 09:26
Ok, nie doczytałam dokładnie, przepraszam. Podobny wątek funkcjonuje na innym, znajomym mi forum, dlatego go umieściłam (nie mając intencji kryptoreklamogennych), w celach typowo informacyjnych. Myślę, że będzie lepiej, jeśli ten temat zostanie gdzieś przerzucony, może jako akcesoria, albo jak uważacie
Co do nożyka, to wygląda jak długopis (chyba podobnie do popularnych, obrotowych) z solidnego plastiku, gwint metalowy, w komplecie 25 wymiennych ostrzy w zabezpieczonym pojemniczku. Przyjemny w obyciu, fajnie leży w ręce. Kapitalnie nadaje się do detali. Znajoma, która zajmuje się mini- witrażykami ma taki od 13 lat i twierdzi, że jest niezawodny
Spinka to prawda, nożyk bywa b. przydatny, jeżeli chodzi o wycinanie "niedostępnych" dla nożyczek miejsc. Mam taki nożyk który był w zestawie z podkładką. Jednak powiem szczerze, ze najbardziej lubię wycinać moimi mini nożyczkami.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Hobby: sztuka, dłubanie, etc. :) Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 28 Gru 2007 Posty: 554 Skąd: Mysłowice/Pilica
Ordery: Brak
Wysłany: 20 Styczeń 2008, 12:21
Wiesz, Rozellko, ja to mam chyba ekspansywne naleciałości chirurgiczne
Do tej pory posługiwałam się nożykiem do tapet, albo czasem skalpelem (przy przenoszeniou liter na folii na koszulki- polecam, fajna sprawa), więc mam już pokaźny zbiór narzędzi tnących
Pędzę w najbliższych dniach na zakupy (odkryłam we Wrocławiu sklep, gdzie produkty do deku są w normalnej cenie:), ale jeszcze nie wszystko wiem i tak właśnie próbuję wyczytać. W poście, zebrzyca pisze, że nie wolno mieszać pędzli. Co to znaczy? Ile muszę pędzli kupić?
Ah jak się cieszę:)
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2134 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 18 Luty 2008, 11:34
Zagatko, to chyba nie ja pisałam o pędzlach, ale z mojego doświadczenia powiem: najlepiej jakbyś miała oddzielny pędzel do kleju, do farb i do lakieru. Taki do lakieru kupisz w sklepie budowlanym, oznaczone są właśnie jako pędzle do lakieru, szerokość dobierz sobie pod kątem tego jak duże przedmioty zamierzasz robić.
Hobby: sztuka, dłubanie, etc. :) Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 28 Gru 2007 Posty: 554 Skąd: Mysłowice/Pilica
Ordery: Brak
Wysłany: 18 Luty 2008, 18:34
Zeberko, ale czemu tak? Ja na ten przykład mam kilka nylonów- płaskie i okrągłe, zaostrzone. Dużych płaskich używam do kleju, werniksu, farby z tym jednak zastrzeżeniem, że po każdorazowym użyciu werniksu, czy kleju natychmiast myję pod ciepłą wodą. No i funkcjonują zupełnie przyzwoicie Zagatko, osobiście polecam właśnie pędzle nylonowe. Mają dość cienkie, miękkie włosie, łatwo się je czyści (tylko woda, ewentualnie odrobina mydła, którą należy wypłukać), są tanie i dedykowane głównie farbom akrylowym Przy przerwie w malowaniu farbą najlepiej zanurzyć w słoiku z wodą, żeby nie zaschła i nie zlepiła pędzla na amen
Miłej pracy
Ok, nie doczytałam dokładnie, przepraszam. Podobny wątek funkcjonuje na innym, znajomym mi forum, dlatego go umieściłam (nie mając intencji kryptoreklamogennych), w celach typowo informacyjnych. Myślę, że będzie lepiej, jeśli ten temat zostanie gdzieś przerzucony, może jako akcesoria, albo jak uważacie
Co do nożyka, to wygląda jak długopis (chyba podobnie do popularnych, obrotowych) z solidnego plastiku, gwint metalowy, w komplecie 25 wymiennych ostrzy w zabezpieczonym pojemniczku. Przyjemny w obyciu, fajnie leży w ręce. Kapitalnie nadaje się do detali. Znajoma, która zajmuje się mini- witrażykami ma taki od 13 lat i twierdzi, że jest niezawodny
Dziękuję za odpowiedzi wszystkie, właśnie wróciłam z marketu, bez pędzli, bo nic nie przypominało tych, które używałam na kursie. Mam za to lakier i wałeczek do dociskania i jestem bardzo szczęśliwa:) Hi hi Kupiłam też bluzki dzisiaj, ale lakier i wałeczek bardziej cieszy.
Hobby: sztuka, dłubanie, etc. :) Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 28 Gru 2007 Posty: 554 Skąd: Mysłowice/Pilica
Ordery: Brak
Wysłany: 18 Luty 2008, 20:45
Zagatko, moja podstawowa zasada w potworzeniu to "minimum akcesoriów (szczególnie tych "dedicated to...") i maksimum inwencji". Nie zawsze z tą inwencją wychodzi, ale...
Tak poważnie, to na początku zainwestuj może w takie zasadnicze rzeczy, jak papier, werniks (lakier), klej do serwetek, akryle, crackle.
Do wycinania wcale nie są niezbędne wymyślne akcesoria- na początek wystarczy mały nożyk do tapet lub małe nożyczki.
Poza tym warto zakupić opóźniacz do akryli, który przydaje się przy domalowywaniu różnych elementów i, szczególnie, przy cieniowaniu. Powoduje on wydłużenie czasu schnięcia farby. Do tapowania też nie trzeba kupować specjalnych gąbkowych pędzli. Ja wykorzystuję do tego zwyczajną gąbeczkę do mycia naczyń
Na zakup nożyka zdecydowałam się, bo lubię wycinać drobiazgi. Ale i tak nie jest to nożyk polecany przez większość sklepów z akcesoriami do decoupage'u, lecz narzędzie uznane przez ludzi parających się różnymi dziedzinami sztuki. Zdjęcie nożyka znajdziecie w moim kursie obrazkowym.
Aha! Jeszcze jedno- nie istnieje coś takiego, jak specjalne farby do decoupage'u. Wszystkie te farby, to zwyczajne akryle dla plastyków.
Co do pędzli, to znajdziesz je również w sklepach dla plastyków.
Paper Doll, nie wiem, jakiego nożyka używałaś i co uległo zagładzie
Bo jeśli ostrze, to mój nożyk ma odkręcany mosiężny gwint i resztę złamanego można spokojnie wyjąć.
Hobby: sztuka, dłubanie, etc. :) Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 28 Gru 2007 Posty: 554 Skąd: Mysłowice/Pilica
Ordery: Brak
Wysłany: 19 Luty 2008, 18:04
Dzisiaj, będąc w sklepie TYLKO PO PAPIERY I TECZKĘ, zakupiłam coś, czego wyrzekałam się dotąd z sił wszelkich, a mianowicie podkładkę do cięcia z tworzywa samoregenerującego się . Co skłoniło mnie do sprzeniewierzenia tak znacznej sumy pieniędzy? Może zabrzmi śmiesznie, ale paradoksalnie... oszczędność. Niestety cięcie papieru i wycinanie motywów na tekturze powodują, że ostrza w moim nożyku tępią się szybciej, niż ustawa przewiduje
Podkładka ta ma tą zaletę, że ostrzy ma nie tępić (jeszcze nie wiem, bo nie używałam), a do tego nie ulega przecięciu i jest trwała. Na powierzchni ma wykreślone kąty, linie, kratki i elipsy, co wydaje się być przydatnym przy równym przycinaniu papieru.
Wkrótce napiszę, jak się sprawuje
Hobby: masa solna, pastele, farby
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2007 Posty: 167 Skąd: z piernikowej chatki
Ordery: Brak
Wysłany: 19 Luty 2008, 18:09
oj zaszalałaś Spinuś;) teraz to już pewnie będziesz tak śliczne rzeczy tworzyć, że zakradnę się chyba gdzieś tam w Twoje okolice i będę czyhac na kazde nowe cudeńko
_________________ "A z gliny ulep mi
Kobiety prostej twarz..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum