a ja bym chciała coś na temat indiańskich ozdób. mój były dziad jest indianistą (jeździ na zloty itd.) i zajmuję się tym. i ja przy okazji też się zajmowałam...
wbrew pozorom to nie jest aż tak czasochłonne. najprzyjemniej sie robi bransoletki - na krośnie. najlepsza do tego typu robótek jest nić szewska (można kupić w pasmanterii), gdyż się nie rwie tak jak zwykła.
jakby ktoś był zainteresowany szczegółami, to pytajcie. jakby co posadzę dziada przed komputerem.
i kilka fotek - twórczość pana K. (byłego dziada). jutro jeszcze podeślę cos mojego,bo teraz nie mogę znaleźć
rozeta.jpg
Plik ściągnięto 2618 raz(y) 33.52 KB
branzoletka.jpg
Plik ściągnięto 2618 raz(y) 19.44 KB
błękitne.jpg
Plik ściągnięto 2618 raz(y) 39.37 KB
złote.jpg
Plik ściągnięto 2618 raz(y) 38.87 KB
zielone.jpg
Plik ściągnięto 2618 raz(y) 35.94 KB
Ostatnio zmieniony przez Bergamotka 21 Listopad 2007, 13:56, w całości zmieniany 1 raz
wcale nie bransoletkę mozna zrobić przez 2 godzinki albo coś około. zależy jaka szeroka. rozeta to może rzeczywiście wyższa szkoła jazdy; tutaj ukłon w stronę cierpliwości mojego byłego dziada.
ależ skąd. to taki piszczotliwy "dziad". zresztą wszyscy mówią na niego Diabeł ale to długa historia.
a cierpliwość to on ma; chociaż czasem jak się nitka poplączę...
później podeślę jeszcze kilka zdjęć, bo teraz zostałam pozbawiona aparatu.
Od razu skojarzyło mi się z powieściami Joanny Chmielewskiej tam też faceta nazywano diabłem Diabeł chyba lepiej brzmi niż dziad, ale skoro nie ma nic przeciwko... Mój mąż by się obraził za dziada mówię do niego dziadek
Zajrzę napewno! swietne te koraliki. Pogratuluj Mu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum