Wiek: 19 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 33 Skąd: Bytom
Ordery: Brak
Wysłany: 6 Kwiecień 2008, 22:27
krolewna, staram się delikatnie dociskac do siebie elementy (niezamierzony efekt: zbyt płaskie biedronki ). ale wiem, że często używa się różnego rodzaju drucików, patyczków, stelaży. najczęściej do robienia figurek z fimo (i innych plastycznych mas).
Hej, to musi być dośc twardy pędzelek )) Ja mam taki, ktory sama wystrzygłam (juz prawie nei gubi włosów )Ja też robiłam takie ciasteczka! Wkleję później u siebie (tylko moje były z dziurką) ; -)
_________________ It's better to burn out than to fade away
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 33 Skąd: Bytom
Ordery: Brak
Wysłany: 20 Kwiecień 2008, 23:28
nadal powstają słodkości. nie wszystko uwiecznione na zdjęciu, bo chowam upieczone do pudełka i... ślad po nich wszelki ginie. to chyba źle? truskawki nadal królują:
aymaneczka, nie mam takich twardych pędzelków ale wystarcza mi do tego efektu szczoteczka
Ciiiiiiiiiiiicho, sezon truskawkowy dopiero za miesiąć! dręczysz społeczeństwo! ;D
Do matury się ucz! ;P ;-) Własnie, ja tez muszę. Oj oj, za dwa tygodnie będzie czasu na FIMO od licha i ciut ciut. Pozdrawiam, mimo ze dzisiaj ogldałam Cię z zamknietymi oczami zeby mnie nie kusili te truskawki; Oj oj ;P
_________________ It's better to burn out than to fade away
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 33 Skąd: Bytom
Ordery: Brak
Wysłany: 21 Kwiecień 2008, 14:50
zmotywowana komentarzem na moim modelinowym blogu spróbowałam swoich sił w lepieniu zwierzaków. czy ktoś wie dlaczego w czasie pieczenia zrobiły się takie 'pęknięcia'? gdzieś na forum wyczytałam, że ten rodzaj fimo w czasie pieczenia może zmienic kolor, więc co 5' biegłam do kuchni i kukałam do piekarnika!
oto Filip, konik morski w bajecznych kolorach z transparentnej modeliny.
PS. jego właścicielka, która dzisiaj go adoptowała stwierdziła, że wygląda jak... smok. hmm...
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1417 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 21 Kwiecień 2008, 15:26
Cicho, bo te transparentne mimo że niektóre są dosyć miękkie trzeba bardzo długo wyrabiać, inaczej właśnie takie popękania pod powierzchnią widać, to po prostu mało wyrobiony kawałek fimo.
Konik jest słodki. Bardzo mi się podoba. Doceniam tym bardziej, że nie umiem lepić zwierzaków; no nie chcą się udawać i już :-) To sobie przynajmniej popatrzę na inne, wypracowane, staranne i naprawdę ładne :-)
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 33 Skąd: Bytom
Ordery: Brak
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 23:31
gosik, Filip od kilku dni posiada także brata. brat bezimienny, miał byc adoptowany ale potencjalna właścicielka coś marudzi i chyba konik zostanie u mnie na jakis czas (;
Toke, transparentne ciemnieją, dlatego ciągle zaglądam do piekarnika, by wyglądały w miarę 'normalnie' ale szczerze mówiąc nie jestem zadowolona z tej fimo. za namową zebrzycy, wyrabiałam transparentną bardzo długo ale efekt był opłakany - po wypieczeniu pod modelinowymi stworami robiło się mnóstwo kresek, pęknięc. nie wiem juz co z tym robic...
Ja mam fioletowa transparentą właśnie... jej ubylo mi najmniej do tej pory
Nie uzywam jej do lepienia... hm " samodzielnego " uzywam jako dodatek do świrli, jakichś koralików, wtedy wyglada to bardzo ladnie, kiedy jeden z elementów prześwituje...
jednak do takich figurek chyba faktycznie sie nie nadaje ;/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum