Optuję za żółtymi i ostatnimi. Ostatnie są świetne przez połączenie matowych koralików z perłowo-łososiowym (?) kordonkiem. Żółte są same w sobie cudnościowe.
Bardzo podoba mi się sposób na zakończenie brzegu (4)
Śliczne szydełkowe kolczyki, może i ja się przełamię i spróbuję zrobić takie, bo coraz bardziej mi się podoba taka biżuteria. Tylko właśnie, czy uda mi się to zrobić tak misternie i precyzyjnie jak tobie? Naprawdę widać kunszt i serce, które w nie wkładasz.
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 339 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 24 Sierpień 2008, 15:15
Alexandra20, przepis na wachlarzyki jest w tym wątku kilka postów wcześniej. A pomarańczowe-azteckie robi się prawie tak samo, tylko od razu ustala się jakąś liczbę oczek (na szerokość: od kółeczka do brzegu wachlarzyka) i się ją przerabia nie dodając oczek w kolejnych rzędach.
alveaenerle, wolałabym szkółkę frywolitki Co Ty na to? Może poprowadzisz dla nas?
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 339 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 25 Sierpień 2008, 18:39
fiubzdziu, na razie są tylko jedne takie, ale będzie więcej w tej formie, bo mnie też się spodobały
Należy się więc spodziewać różnych wariacji kolorystycznych i dodatków koralikowych (np. wedle podpowiedzi Gagu).
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum