można by uszyć patchwork 6 na 9 bloków czyli 48 bloków, z czego 24 byłyby szyte PP a reszta byłaby "wypełniaczami: - tak jak w Arce pokazanej powyżej (z tym, że tam jest inna ilość bloków i w mojej nie są kwadratowe, tylko prostokątne)
Czyli trzeba by znaleźć 12 różnych schematów.
Mając 24 bloki PP można też każdy obramować np attic windows albo jakkolwiek inaczej i uszyć patchwork bez tych pustych kwadratów -"wypełniaczy"
Można te ramki robić w różnych układach, nieregularnie rozkładając uszyte bloki.
Zatem, moim zdaniem układ bloków może być dowolny dla każdej szyjącej ale musimy się zdecydować jaki będzie ten "podstawowy" którego szycie będzie pokazywane.
Ale to jest moje zdanie. To jest temat, w którym ma się toczyć dyskusja o tym projekcie, więc poczekajmy co powiedzą inne osoby. W szczególności Oliku i Niedzielka.

Aha, uszycie 24 bloków zajmie nam równiutko rok, potem będziemy musiały w miesiąc pozszywać wierzch kołdry i co najmniej dwa miesiące poświęcić na pikowanie i wykończenie kołdry. Czyli wyjdzie 15 miesięcy. Jak zaczniemy we wrześniu to przy powyąszych zalożeniach powinnyśmy skończyć w listopadzie następnego roku. A potem każda z nas będzie mogła ten patchwork podarować komuś na gwiazdkę






). Ustalimy konkretne wzory bloków. Do każdego będzie lekcja poglądowa, więc osoby początkujące będą miały pomoc a potem jeszcze zawsze można pytać i ewentualne problemy rozwiązywać na bieżąco. Bloki będą łatwe, ale już z MKatarynką rozmawiałyśmy, że ich trudność można by zwiększać w miarę postępów. Czyli bloki wrześniowe byłyby zupełnie prościutkie a tak po pół roku można by szyć coś bardziej skomplikowanego. Wtedy każdy miałby satysfakcję z szycia, a sama narzuta byłaby ciekawsza.
Tylko , żeby wyrabiać się z terminami
To się tak wydaje, że to długo i dużo czasu jest, ale wcale nie tak łatwo się systematycznie mobilizować.


i się tym podzieli? 
Nowości