.Dodam że nieprawda jest że odkąd Łucznik upadł to część są chińskie Łucznik produkował badziewia jeszcze10lat przed upadkiem , wiem bo moja mam pracowała dla nich i robiła te" plastikowe" części.Dobra maszyna to maszyna na podzespołach metalowych z częsciami z żeliwa , są ciężkie ale nie do zjechania Ale taka maszyna nie kosztuje 200 czy 400 zł.Po drugie ścieg elastyczny jest w każdej maszynie to tzw zygzak
każda maszyna powinna posiadac ok 5 rodzajów stopek :do szycia guzików, dziurek, podwójnych szwów i jeszcze różnych rzeczy (nie pamiętam dokładnie jakich).ja wolała bym kupic używanego "komunistycznego" Łucznika niz nowe badziewie .Takie jest moje zdanie , a uwierzcie mi od 15 lat siedze w krawiectwie i na niejednym sprzęcie pracowałam.Obecnie poluje na owelocka , ale to co proponują sklepy to koszmar :/ wiec chyba czas zajrzeć do anonsów






może znacie jakieś źródło skąd mogłabym się czegokolwiek dowiedzieć o obsłudze?




Nowości