miłego szycia
bardzo sie cieszę, że kupiłaś sobie husquarnę, to naprawdę wdzięczne maszyny. a instrukcja skomplikowana? hmmm, moja na szczęście była prosta

Forum Rękodzieło, decoupage, szydełkiem, filcowanie, na drutach, craft, sutasz, biżuteria, ręcznie, DIY, tutorial, reklama
Moderatorzy: sasilla, elenuke, zebrzyca
Pokazy filcowania na sucho i na mokro to naprawdę godne pozadroszczenia. Inne pokazy technik w Kreatywnych sa równie pasjonujące. Na większości już byłam.
, ja swojego poczciwinę Łucznika czyszczę i oliwię, ale od kiedy trafił do pewnego " bardzo dobrego" mechanika zaczyna fiksować w najmniej oczekiwanym momencie i dlatego zazdraszczam bo Ivy maszyna jest nowa, poza tym będąc na festiwalu haftu, koronki i rękodzieła w Łodzi uczyłam się patchworku i szyłam na nowiuteńkiej Janome - masełko i da się ładnie zeszyć detale, na mojej patchworku za bardzo nie uszyję dlatego wybrzydzam, a może to ja coś źle robię a zwalam na maszynę 


izuss1 napisał(a):po moim ostatnim szyciu mam dwie uwagi-wskazówki:
nawet bardzo dobra maszyna (szyłam na pożyczonej od Mamy Husquarnie) bedzie źle szyła jeśli zafundujemy jej
- złe igły (kupiłam tanią i złej jakości igłę do stretchu - oczko było z mini zadziorkami i szarpało nitkę)
- złe nici - za grube, nierówne, mało gładkie często się haczą i rwą
zestawienie w/w dwóch błędów doprowadziło mnie niemal do furii, wrzaski tupanie nogami ustały gdy pozmieniałam...



izuss1 napisał(a)::)
a teraz coraz intensywniej przymierzam się do zakupu maszyny - ale jednak jakiejś tańszej. widziałam bardzo przyzwoitego na oko łucznika za 399PLN. jak bym tak sprzedała moją starą maszynę za jakąś stówkę, to może niebawem...

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości