Kochane dziewczątka,jak w tytule-mam zepsuty sweterek,a właściwie dwa.Jeden ma plamę od długopisu na karku-tam gdzie wszywki z rozmiarem,a drugi plamę od chloru (nie sprzątac łazienek

) na ramieniu i ciut niżej na lamówce.Zastanawiam sie tak,co by tam zrobić,żeby nie wyrzucać sweterków.Myslałam o hafcie jakimś-może wstążeczkowy może owijkowy,nie wiem,a poza tym haftująca nie jestem niestety.Może macie jakieś pomysły? A może w ramach wymianki któraś zechce naprawić mi sweterki w zamian za cos co mogę wykonać?